Cytat:
|
Z takim podejściem, to my nie wygrzebiemy się ze strefy spadkowej. Istotą rozwoju klubu jest pięcie się w górę, a nie stagnacja. Niestety, chyba cała nasza Ekstraklapa jest tym skażona. Byle dziś, byle do końca miesiąca, byle do końca sezonu. Skoro hajs się zgadza, to po co się przemęczać?
|
Akurat uwazam, że na chwilę obecną i wieeele, wieeele lat do przodu takie podejście jest jedyne słuszne. Możemy miec w ekstraklasie rpzez chwilę piłkarza perełkę, która szybko ucieknie na zachod, ale miec trenera perelkę, który by zrobił karierę jak np Marcelo to raczej nieosiągalne. Trudniej o trenera top, niż piłkarza top. A żeby chcieć więcej w tym względzie to musi wiele wody w Wiśle uplynąć i wiele się musi zmienić w polskiej piłce.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.