Ej! Ja rozumiem że czytelnictwo leży w kraju, wykształcenie to tylko papierek ale nawet przeczytanie "Opowieści o pilocie Pirxie", lektury uzupełniającej w podstawówce wystarczy żeby zrozumieć że Lem nie opisywał swoich urojeń, tylko był pisarzem i myślicielem do bólu logicznym i racjonalnym. Jego powieści zawierają głębokie przemyślenia filozoficzne i humanistyczne więc nie należy jego nazwiska stawiać w takim kontekście.
Jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy w historii, znany i doceniany na całym świecie, brak Nobla z literatury ośmieszyło dawno temu tą nagrodę.