Harcownik napisał(a):

Może Błaszczykowski to tylko człowiek? Wszedł w amatorkę po szyję w momencie RATOWANIA naszego klubu finansowo i piłkarsko. Finansowo - inwestując. Piłkarsko - zapewniając punkty w meczach np. z ickami sezon temu czy lechem niedawno. Wszedł w amatorkę bo Wisła to nie jest profesjonalny klub a cała ekstraklasa to amatorka. Ma swoje lata, i rywalizuje na co dzień z amatorami. Siłą rzeczy nie będzie młodszy, siłą rzeczy będzie miał dobre i złe dni, coraz częściej te złe. Siłą rzeczy, gdyby w Wiśle grał nie wiem Mbappe, Ibrahimovic, Ramos, czy Ter Stegen też czasem siatę założyłby im Biliński, Szysz przepchnął, a gola strzelił Cebula. To tylko sport. Tu nie powinno być miejsca na pogardę.
A ważne jest tak naprawdę tylko to, że przynajmniej jemu się chciało i wciąż się chce. Póki nie będzie tu większych pieniędzy, naprawdę nie ma co narzekać. Tylu Wisła wypromowała piłkarzy, tylu dała dobrze zarobić, a tylko jeden postanowił ją ratować. A że chce grać? To chyba niewielka cena. Jego kariera, jego wybór. Tym bardziej, że póki nie stać nas na lepszych piłkarzy, Błaszczyk wciąż spokojnie jest w stanie dawać radę. Jeden, dwa słabsze mecze tego nie zmienią.
|
Jedną rzeczą jest jego pomoc przy ratowaniu klubu a drugą ośmieszanie się na boisku. Ja chcę go zapamiętać jako dobrego piłkarza, fajnego człowieka szanującego miejsce skąd wyszedł a nie jako komika kopiącego się po czole.... Niestety możemy zaklinać rzeczywistość ale świat jest taki, że pamięta się twoje ostatnie dokonania.... Ostatnim dokonaniem Kuby jeszcze niedawno było uratowanie klubu który pozwolił mu wyjść w świat. Historia wręcz romantyczna. To tak jak z piosenkarzami - ktoś kończy karierę a ktoś gra chałtury z chujowym playbackiem w jakichś piździborach!