|
Jak to mówią, Kuba przegapił swoją szansę żeby siedzieć cicho.
Mało nam negatywnego rozgłosu w ostatnim czasie?
Wojenka z szefem PZPN klubu który balansuje na krawędzi spadku z ligi?
Żeby nas sędziowie, kluby i komisja licencyjna w przyszłym sezonie nie "zaorali" jak teraz Kuba "zaorał" Bońka.
Potrzebujemy ciszy i ciężkiej pracy w gabinetach a nie kolejnych medialnych strzałów w stopę w wykonaniu Kuby.
|