botulum napisał(a):

|
A jeszcze odwracając Twój argument. Pokaż mi 3 poważne kluby europejskie, których właściciele zatrudniają trenera i powierzają mu drużynę, żeby po trzech miesiącach zrobić na niego nagonkę medialną, zwyzywać od szaleńców i prostaków taktycznych, a potem zwolnić w atmosferze skandalu?
|
Nie pokaże Ci nawet jednego takiego klubu, ale zauważ, że Hyballa rozwalił atmosferę w szatni. Nawet te głupie śniadanie Wielkanocne.
Sam byłem zachwycony jego pierwszymi meczami, nawet na początku konferencje po porażkach były ok, ale później zapaliła mi się lampka, że jednak za dużo jedzie po piłkarzach, a tutaj widzisz odszedł i o dziwo wygrana na lajcie z Piastem.
Można wymagać od piłkarzy ciężkiej pracy jednocześnie ich szanując. To moje zdanie w temacie przesympatycznego Niemca.