|
Krótko: mamy skład węgla i papy, wygrana na mega farcie dzięki Lisowi i losowi.
Lis: mega występ.
Szot: dno i beznadzieja, szczególnie w ofensywie, która u niego polega na podaniach do rywala. Do tego karny
Kone i Frydrych: słabiutko, przy czym Kone wsiadł na wysokiego konia dziś. Frydrych tak asekurował Kone, że Świerczok nieatakowany sobie strzelił brameczkę.
Burliga: każde jego wejście to faul lub praiwe faul. Bezużyteczny w ofensywie, drewno w nogach.
Żukow i Boguś: przyzwoite występy.
Starzyński: fajnie w I połowie, II do zapomnienia, zgasł całkowicie.
Gruszkowski: to nie jest skrzydłowy. Kiepski występ.
Savić: poza golem chyba go nie było na boisku. Nic nie wnosi do gry.
Brown-Forbes: beznadzieja
zmiany:
Mawutor: szkoda komentować, to nie jest piłkarz.
Jean Carlos: biegał jakby miał odważnik do jaj przywiązany. Na plus akcja z asystą do Starzyńskiego, to powinien być gol.
Yeboah: dno i masakra, szkoda komentować.
Szota: nic nie spierd***ł co jak na niego jest sporym sukcesem.
Błaszczykowski: beznadzieja, do tego dał Piastowi drugą bramkę.
Demokracja: mówisz co chcesz, robisz co ci każą.
|