|
Ja o niebie, Ty o chlebie.
Oczywiście, że tego nie robili i może dzięki temu są tam gdzie są, a nie pałętają się po Dunajskich Stredach czy niestety u nas.
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Dobrze, że Hyballi już nie ma bo nie zmierzało to w żadnym kierunku, ale teraz nie możemy usiąść i powiedzieć, że wszystkie nasze problemy zniknęły bo nie ma Hyballi, bo paradoksalnie w strefie sportowej mamy ich więcej niż przed przyjściem Hyballi, a jednym z głównych problemów jest makabrycznie słaba kadra i związana z nią polityka transferowa.
|