Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#59
Stary 15.05.2021, 16:04
Cytat:
No tak, bo każdy sportowiec lubi i chce przegrywać

Kolejna teoria spiskowa dziejów nie mająca jakiegokolwiek poparcia w faktach.

Nikt nie lubi przegrywać i nikt specjalnie meczy nie przegrywa. Nikt się nie podkłada, bo strzelił focha. Zła atmosfera w klubie ma wpływ na grę drużyny. Psychika ludzka tak działa, że jak ktoś łapie doła i zaczyna myśleć, że jest do niczego (podświadomie) to raczej nie zagra dobrze.

Jestem skłonny uwierzyć, że dany zawodnik jest po prostu miękka faja i jak drużynie nie idzie to on nie pociągnie gry. Są też tacy co świetnie grają na treningach, a w meczu im nie wychodzi.

Ktoś może mieć kłopoty rodzinne w domu, ktoś finansowe. Komuś zmarł ktoś bliski. Ktoś gra na tabletkach przeciwbólowych bo go ciągnie, albo zagryza zęby i gra i się nie przyznaje.

Inny jest typowym szybkościowcem a dowalono mu trening lekkoatletyczno - wytrzymałościowy i zatracił lekkość i szybkość i mu nic nie wychodzi.

Jeszcze inny od jakiegoś czasu chce coś udowodnić na siłę i mu nie wychodzi bo za bardzo się stara i spina.

Mógłbym tak jeszcze dłużej. Jest wiele czynników, które decydują o wynikach drużyny. Trener jest w samym środku tego wszystkiego i ma bardzo duży wpływ na drużynę. Nie tylko warsztatowo, ale przede wszystkim mentalnie. Może pomóc, może nie pomóc, może też zaszkodzić.

Dlatego tak ciężko przewidzieć jaki trener, gdzie da sobie dobrze radę.

Nikt nie przegrywa, bo sabotuje grę i chce być przegrywem.
Zgadzam się z Tobą w 100%. A teraz mi powiedz co sprawiało, że nasza cała drużyna siadła mentalnie za Skowronka, Stolarczyka, no za Hyballi wiadomo, w....iał ich, za bardzo się panoszył, może też dlatego, że za dużo wymagał więc morale spadło. Istnieje na tym świecie trener odpowiedni dla klubu Wisła Kraków?

Kiedyś pięknie sie mówiło o formie druzyny złej pogodzie, polski klub odpada z kw. LM czy LE bo pogoda była zła, albo jeszcze nie zaczeli/dobrze nie weszli w sezon i kurde no pokonali ich ci Gruzini, Azerowie czy inne Litwiny.

Teraz często króluje taka wymówka o złym przygotowaniu fizycznym, przetrenowane bidulki, zajechane, kurde zawsze ktoś im krzywde zrobi - aktualna gadka u nas od kilku lat, szczególnie teraz za Hyballi. I to słodkie .......enie "no jak teraz ich przetrenował Skowronek, to jak przyjndzie kolejny trener to wtedy własnie będzie widac efekty tych treningów, odzyskają świezość więc to wszystko to w ogóle tak na prawdę będzie zasługa Skowronka, że oni zaczną dobrze grać za pół roku" albo "uuuu oni chyba sa niedotrenowani, zobaczymy co będzie dalej, bo jak przyjdzie nowy trener to się okaże, bo on powie jak było i po wynikach będzie widac czy są dotrenowani czy za mało ćwiczyli"

No i ten najwazniejszy punkt w Wiśle Kraków od kilku lat. Szyny były złe, pociąg był zły i się ....a wykoleił czyli trener był zły, wszystko było złe i się ....a wszyscy załamaliśmy tym faktem zamiast zapierdalać.

Jest to stado nygusów bez ambicji, strojących fochy i tyle. Jak się nie ma w CV wpisanej Borussi Dortmund, Wisły Kraków z lat 2005-2013 itp itd to by wypadało wziąć zamknać mordę i po prostu zapierdalać, słuchac się już nawet "ekspertów" na forach, bo coś jednak jest nie tak, ze chłopom w życiu nie wyszło i się kopią po czole w obecnej, niestety słabiutkiej Wiśle, a co pół roku odpierdalają cyrk zwany kryzysem. Tylko tyle i az tyle, po prostu, nie masz argumentów w nogach to nie cwaniakuj i się słuchaj kazdego trenera, staraj się i nie filozofuj. To powinna być główna myśl naszych kopaczy. No i forumowiczów też, bo jak czytam o tym że wszystko jest złe, tylko ci kopacze sa ofiarami to aż mnie krew zalewa.

Szacunek i podziekowania za to, że grają w naszym klubie ale niestety widzę, że w Wisle Kraków stworzył się taki uklad adoracyjno-pasożytniczy. Jedni chcą się tylko lizać po jajach, żeby bron boże nikt nigdy złego słowa na nich nie powiedział, inni przychodza żeby po prostu zarobić 5 czy 50 tysięcy zł bo robota fajna a presja żadna, przecież zawsze można zgonić na trenera, klopoty finansowe i ogólnie słabsza jakosć drużyny na przestrzeni ostatnich lat.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując