|
Mam dziwne wrażenie że Ci którzy dalej uparcie bronią Petera to równie uparcie bronili Sarapaty i spółki
Wiara w piłkarzyków podkładających mecz, legendarne zapierdalanie na treningu i nieomylnego dżentelmena Petera który dziwnym tropem wszędzie zostawia po sobie spalona ziemię
I tak wiem, ktoś go zatrudnił. Tak samo jak setkę innych pracowników wszędzie na świecie którzy okazali się niewypałem. Bywa
|