Drozd napisał(a):

No tak nie pożegnał się z kolesiami, którzy od miesiąca kopali pod nim dołki i wyzywali w mediach. Powinien im pewnie jeszcze ciasteczka i czekoladki kupić na pożegnanie.
I nie jest obrażony tylko ma to towarzystwo głęboko i tyle... Na razie w mediach nie płacze jak nasze panienki.
Taki z Ciebie Harcownik jak z naszych płaczek piłkarze. Idź im noski powycieraj...
|
Powtarzam - Obrażony jest na WSZYSTKICH. Nawet na tych, których sam sprowadził. Wszyscy spiskowali, wszędzie wrogowie. Nie podziękował za współpracę nawet swoim ludziom takim jak Kone. Nikomu. To jest żałosne. To się nazywa brak klasy. Tego się nie da obronić.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!