Harcownik napisał(a):

No po byku profesjonalnie, nawet się nie pożegnał z drużyną tylko usunął się z klubowej grupy na komunikatorze i poszedł. No ale tak, on był przecież zdradzony o świcie przez Bogusia i Sadloka, to co będzie z nimi gadał. Obrażony jest na wszystkich. Nawet na tych, których sam sprowadził. Hyballa niezłomny. Kulom się nie kłaniał. Szef podkomisji krakowskiej Drozd wszystko nam wyjaśni. Czyli jednak był zamach, przepraszam, spisek.
|
No tak nie pożegnał się z kolesiami, którzy od miesiąca kopali pod nim dołki i wyzywali w mediach. Powinien im pewnie jeszcze ciasteczka i czekoladki kupić na pożegnanie.
I nie jest obrażony tylko ma to towarzystwo głęboko i tyle... Na razie w mediach nie płacze jak nasze panienki.
Taki z Ciebie Harcownik jak z naszych płaczek piłkarze. Idź im noski powycieraj...