Cytat:
|
Wprost stwierdził, że zawodnicy nie mają jakości (bardzo dyplomatyczne określenie).
|
Czemu tak twierdzisz skoro Pan Kmiecik mówi, że:
Cytat:
|
Mamy w swoich szeregach wielu jakościowych zawodników, dlatego jestem przekonany, że jesteśmy w stanie nawiązać do wiślackiego DNA. Chcemy prowadzić grę, utrzymywać się przy piłce, wymieniać podania i cierpliwie budować ataki. Wierzę, że uda nam się to zrealizować
|
I to jest wlasnie cały ten problem. Ludzie, którzy chcą żyć w iluzji jak jest zajebiście, jakich to my mamy zawodników hoho my nawiążemy do wislackiego DNA z nimi xd Oczywiście trzeba budować morale i pewnosć siebie ale wypada też mówić z sensem. Ja tu widze jedynie głaskanie się po jajach i takie słodkie pierdu pierdu, układ w symbiozie, trener nic nie mówi na zawodników, zawodnicy nie gniją trenera i za granie po swojemu odbierają co miesiąc ładne pensje.
Nie wiem jakich mamy jakościowych zawodników. oprócz emeryta Kuby, który i tak tam wszystkich wciaga nosem, to możemy się obecnie jedynie łudzić, że np taki Starzyński ma jakość i za kilka lat zrobi wielka karierę, jeszcze o Frydrychu można powiedzieć, że powinien być gwarantem jakości.
Z takim podejściem to nic się nie zmieni bo jak się na tych kopaczy krzyknie to robią focha, a jak się ich głaska to mają wyjebane na wszystko i nie chce im się rozwijać. Tak więc i tak źle i tak niedobrze. Mentalnie słaby materiał ale moim zdaniem, niestety tacy ludzie jak Pan Kmiecik się do tego przyczyniają, nie wymagają od nich i pokazują, że w tym klubie można znaleźć cieplą posadkę, dobrą kasę a wcale nie trzeba umieć, ba nawet nie trzeba chcieć grać i zapieprzać.
Gdzieś tkwi problem skoro trzy razy pod rząd zrobili z trenerami to samo. I jak widać na pewno nie jest to problem w trenerze skoro trzech pod rząd to totalne niewypały.