_ukoL napisał(a):

Edward Lorens, Albin Mikulski albo Jan Żurek..ewentualnie Bobo Kaczmarek
A serio, to odpuśćcie troche Kubie.
Kiedy tu przyszedł grać za darmo, uratował klub wkładając swoją kasę i jednocześnie siłą samego swojego autorytetu i wizerunku dał nam wiarygodność w najtrudniejszym czasie gdy nie ufał nam nikt...wówczas ludzie byli gotowi stawiać Kubie pomnik i widzieli go na równi z Reymanem.
A teraz co..taki pomnik obrzucilibysmy gównem i pomidorami, bo facet uczy sie nowej roli i popełnia błędy ?
Do tego nikt z nas tutaj nie wie, co tam się na prawdę wydarzyło. Nie bylismy na treningach, nie bylismy w szatni, nie bylismy przy rozmowach w 4 oczy. Nikomu nie siedzimy w głowie.
Wiemy tylko to co nam poda ktoś w ramach przeciekow spontanicznych i kontrolowanych.