Karherop napisał(a):

Apeluje tylko aby nie skreślać kogokolwiek kto przyjdzie zanim nie pokaże na co go stać.
Do klasyki gatunku przeszły oceny "warsztatu" bez bladego pojęcia co się dzieje na treningu.
Wolfy, była jeszcze zbyt wczesna godzina na picie, teraz to co innego.
|
Ja żadnego trenera nie skreślałem. Szkoda czasu - za pół roku i tak go nie będzie.
A że nikt sensowny do Wisły nie przyjdzie? To chyba oczywiste.
Czy Bartoszek, czy Ojrzyński, czy Sobolewski, może jakiś nonane z zagranicznym nazwiskiem - źródło patologii jest gdzie indziej.
Podobno chłopaki już zdążyły zakontraktować jakiegoś niskiego ogóra na defensywnym pomocniku. Będzie zajebiście pasował do taktyki Sobolewskiego. Ciekawe ilu jeszcze leszczy ściągną zanim (o ile) przyjdzie dyrektor sportowy i trener? Ktoś tam w ogóle myśli? Dotarło do nich że gówno się znają na transferach?
Przyjdzie jakiś trener, pewnie słaby - bo jaki inny tu przyjdzie - dostanie zbieraninę wziętą według .... wie jakiego klucza i co? Argumentem przy zwolnieniu będzie "wiedział na co się pisze". A nawet to nie prawda, bo to są kopacze wyciągnięci z takiej dupy że kto zagwarantuje że nie wcisnęli im kelnera?