Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Banita
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 14.05.2021, 12:03
Widziałbym obrażonego Kubę jednocześnie na stanowisku właściciela, prezesa, dyrektora sportowego, trenera, piłkarza i kapitana.

Hyballa mógł stworzyć coś dobrego, ale nie dostał wsparcia, przegrał przez różne układy, które dalej niszczą Wisłę, bo w tej kwestii jest dalej to samo.

Wydawało się, że po latach 16-18 i wyczynach legend z ojcem chrzestnym na czele te tematy już nie będą miały takiego znaczenia, ale cóż.

Ważne, aby Kazik Kmiecik rozkładał pachołki na treningach, Boguski mógł bezkarnie olewać treningi, a wujek Jurek znalazł zatrudnienie.

Potem niech nikt nie dziwi się, że Wisła z największym potencjałem obok Legii w Polsce od dziesięciu lat nie odnosi sukcesów, bo tu nie można.

Od wyników i rozwoju drużyny ważniejsze jest uwłaszczenie wiadomych środowisk i ich popleczników.

Tylko ta polityka może w końcu zakończyć się spadkiem i wtedy może niektórzy zaskoczą.

Na dzień dzisiejszy, przy tych wszystkich obrońcach, strażnikach nie jest to możliwe, bo oni są głównym problemem klubu.
Odpowiedz cytując