ciastek88 napisał(a):

|
Słyszymy , że Hyballa zwariował, obraża wszystkich naokoło . Zwyzywał Rafała , Kmiecika i kilku innych natomiast to co wiemy to wciąż są ogólniki. Dziennikarze typu Karcz piszą/mówią , że Hyballa przesadził , że zaraz wypłynie szambo a my wciąż mamy ogólniki.
|
Eeee... ale czego oczekujesz? Zapisu fonetycznego tego obrażania czy od razu całego filmiku?
Jeśli byłaby to jednostkowa sytuacja, pewnie można byłoby mieć wątpliwości. Tak jak z Małeckim ostatnio, dwie wersje w mediach, potem anonimowe relacje piłkarzy wyjaśniające mniej więcej co i jak się stało.
Tutaj wszyscy jednym głosem powtarzają, że Hyballa obrażał, nie szanował, wyzywał i jest ogólnie "nie do współpracy", zero głosów, nawet anonimowych, że może nie koniecznie było tak źle, że może ktoś przesadza, że to było w granicach tego, co dzieje się w szatni. Do tego sprawa Halla. Do tego relacje z poprzednich miejsc pracy, że może i warsztatowo dobry, ale współpraca z nim jest kiepska. Do tego manifestacja Kuby, wywiady (nieanonimowe) Silvy i Boguskiego, manifestacja Bashy. Wszystkie możliwe głosy w jedną stronę i żadnego w drugą. Nawet Hyballa nie próbuje niczego prostować. To, która wersja jest bardziej prawdopodobna jest oczywiste. A pewność będą mieli tylko bezpośredni uczestnicy wydarzeń, przy czym, co najważniejsze, jeden ze współwłaścicieli miał okazję obserwować to od środka, więc raczej nikt go nie zrobi w trąbę tak, jak mogli robić w trąbę Cupiała.
Cytat:
- Wisła jest niekonsekwentna bo pozwala zostać dalej Hyballi na stanowisku trenera.
(...)
Czemu Wisła po prostu go nie zwolni ?
|
Przecież już poszły przecieki, że Wisła go nie zwalnia, bo ma w umowie możliwość wymienić go po sezonie po niższym koszcie, z ograniczoną odprawą w stosunku do ogólnych zasad (normalnie powinniśmy płacić mu do końca kontraktu).
Nie zdziwiłbym się też, gdyby rozważali też opcję wypowiedzenia kontraktu z winy trenera w przypadku, gdyby okazało się prawdą, że pójdzie do tego ZDF-u robić za eksperta w terminie, kiedy powinien rozpocząć przygotowania z zespołem do nowego sezonu - ale to jest tylko opcja i jest obarczona ryzykiem, bo nikt nie wie czy i jak Hyballa naprawdę dogadał się z ZDF i czy przypadkiem w terminie by się nie pojawił. Więc czekanie ma sens.
Cytat:
|
PZPN się zgodził ale ostatecznie na Wiśle uznano , że Hyballa zostaje. Kontrakt dopiero przeczytali czy postanowili zrobić Hyballi parę psikusów przed jego odejściem ?
|
Wyważyli scenariusze i uznali, że warto zaryzykować po to, żeby oszczędzić kasę na odprawę? I okazało się, że było warto - dwa punkty dały nam utrzymanie, poprawy gry specjalnej nie było, więc się opłacało. Gdybyśmy wtopili z Cracovią czy gdyby Podbeskidzie nie straciło punktów pewnie zmiana by nastąpiła. Nowego trenera można spokojnie szukać na nowy sezon, a nie na już. Kto wie, może nawet go lepiej sprawdzić...
A zwolnienie Hyballi teraz, po utrzymaniu i na miesiąc przed możliwością zwolnienia w sposób dużo tańszy byłoby kompletnie bezsensowne i nieopłacalne.
Cytat:
|
Nie bronię Hyballi , jeżeli cos odwalił grubego to pozbyć się i nie robić szopki.
|
Teraz? Po utrzymaniu? Na jeden mecz i przerwę posezonową do końca sezonu? Żeby mu potem zapłacić 12 miesięcznych wynagrodzeń zamiast tych 3-4, o których się mówi?
Przecież do by już zahaczało o działanie na szkodę klubu. Aż tak, to my chyba pieniędzmi nie s*amy...
Cytat:
|
Natomiast jak to jest , że na Słowacji miał opinię wymagającego trenera ale nic nie słychać żeby tam nazwano go szaleńcem ?
|
W Holandii już było troszkę inaczej. Tam wyleciał po 7 dobrych(!) meczach bo się nie mógł dogadać z zarządem. Ciekawe, prawda?
Cytat:
|
Więc albo dostaniemy konkrety albo dalej będziemy bombardowani takimi ogólniakami.
|
Nie dostaniemy. Nikt nie będzie opowiadał w mediach czy Boguski bądź Kmiecik został nazwany ch*jem czy może jednak tylko idiotą albo cieniasem, który do niczego się nie nadaje tylko po to, abyś poczuł się usatysfakcjonowany albo zaczął dyskusje na temat tego, czy ch*j to nie wolno, ale idiota to już można się zastanawiać. To niepoważne, o takich rzeczach się publicznie nie mówi.