|
Oczywiście, że nie ma takiej pewności bo u nas nie ma koncepcji sportowej. Przy ewentualnym odejściu Sadloka trzeba się będzie modlić, żeby kolejny przypadkowy piłkarz polecony przez znajomego agenta będzie umiał prosto kopnąć piłkę, jak nawet tego nie będzie potrafił to w przypadku odejścia Sadloka szybko za nim zatęsknimy.
|