|
Bardziej chodziło mi o to, że nikt nie będzie go głaskać i traktować jak legendę bo się zasiedział w klubie. Możliwe, że będzie miał status podobny co Klemenz i Janicki w poprzedniej rundzie - ławka, a jak potrzeba bo kartki i/lub kontuzje to ma wejść i wykonać zadanie, a jak już kluczowi zawodnicy wrócą to znowu ławka. Tacy zawodnicy też są potrzebni, Raków nie zbiednieje a będą mieli przyzwoitego zmiennika, bo czeka ich sporo meczów zwłaszcza na początku sezonu.
|