|
Sadlok nie jest żadnym kozłem ofiarnym. Jest doświadczonym zawodnikiem, 200 występów w Wiśle, w ostatnich dwóch sezonach to on najczęściej wychodził jako kapitan. Ma być liderem zespołu, osobą która która będzie dawała przykład innym, również młodym, a przez ostatnie lata gra słabo albo co najwyżej przeciętnie. Zdarzy mu się co prawda jeden dobry mecz na rundę, ale to tyle, a my jako kibice mamy prawo czegoś od niego wymagać. Tak więc żaden kozioł ofiarny po prostu ma zbyt wysoki status w drużynie, który jest nieadekwatny do jego umiejętności.
|