ashkeczup napisał(a):

|
Życzę sobie, żeby każdy mecz Wisły wyglądał jak ten prostacki z dużo mocniejszym Piastem- włóżmy 3 bramy do połowy, drugą na oparach brońmy licząc na farta.
|
Efekt zaskoczenia działa tylko raz. Spróbuj kogoś 5 razy uderzyć "z partyzanta". Każdy widział jak Wisła przywaliła z zaskoczenia Piastowi. Piast w drugiej połowie wstał i wpakował
4 bramki. Potem już.ta cała taktyka nic nie dawała. Przeciwnik wiedział jakim gagatkiem jest Wisła. Na początku przeciwnicy trzymali gardę a potem to nawet stwierdzili, że sami nam przywalą na dzień dobry