MaLk napisał(a):

(wzrusza_ramionami) a ja bym postąpił inaczej, co już wyartykułowałem.
Zresztą, z mediów dochodzą coraz to nowe przecieki, jakoby trio samo było świadome, że popełniło błąd w tym zakresie, więc ta obrona podjętych decyzji to tak trochę na siłę.
Poziom sportowy był, jest i będzie głównym motorem naszej sytuacji ekonomicznej, a jego ignorowanie jest fundamentalnym błędem. Krótkoterminowo można łatać dziury finansowe, nie oszukujmy się, ofiarnością kibiców i sponsorów, ale kiedyś trzeba im dać coś w zamian. Choćby nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
I tutaj wcale nie chodzi o wybór, czy zapłacić rachunki za stadion, czy za nowy transfer. Chodzi o to, czy zainwestować w pion sportowy, dzięki któremu zminimalizuje się ryzyko tego, że te transfery, za które i tak się zapłaci, będą pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Chodzi o to, aby wydawać mądrze to, co i tak się wyda na kadrę, a nie na rachunki.
BTW - prowadzenie klubu sportowego nie jest i nigdy nie będzie normalnym prowadzeniem biznesu. Ale to temat na inną dyskusję.
|
Wiem, że trochę już zamknęliście wątek, a ja wciąłem się w ramach ot, pisząc o Magierze, ale przypomniała mi się teraz działalność Jażdżyńskiego. W tym samym okresie, kiedy w klubie nie było środków, czasu i ludzi na główną działalność, mieliśmy czas i ludzi, a pewnie i środki, na kampanię medialną dotyczącą tego, który klub w Krakowie jest starszy.