Harcownik napisał(a):

Zgodzę się ale np. z Płockiem to gdyby nie gol "z niczego" Bogusia w 82 minucie z zerowego kąta to nie wiem czy ugralibyśmy nawet punkt.
Ze Stalą - wszystkie bramki były przypadkowe -
1 bilard w polu karnym i piłka fuksem doszła do Forbesa. Typowa ekstraklasowa "akcja".
2 mega fuksiarski karny - bardzo dyskusyjny
3 śmieszny farfocel Savicia który wturlał za linię bramkarz. Jak pisano że gol Kuby z Lechem to spisek to tutaj to było Watergate.
|
Ty mówisz gdyby.
Ja twierdzę, że w tym czasie nasza drużyna miała taką parę, że zabiegała WP i Stal tworząc sobie więcej sytuacji z biegiem czasu. Ze Stalą jeszcze pomógł nam Ojrzyński, który chciał zgarnąć pełną pulę (trudno mu się dziwić) i dostał strzała. Ale przecież to nie nasz problem.
Co do gdybania, to jak wyglądała by nasza sytuacja, gdyby
- Chuca nie faulował z Legią
- FBF strzelił karnego ze Śląskiem
- Sędzia nie ukradł nam jednego i nie podarował jednego karnego Piastowi