Jagul napisał(a):

Czy najlepszego czy nie w tym momencie to kwestia sporna. Myśle że Piast zatrudniając Fornalika liczył że uda mu się Wassiliewa odbudować. Tym bardziej że jak sam przyznajesz jego kontrakt był dość wysoki, więc nie zakładam, że byli tam zadowoleni i kibice i zarząd, że gość dalej nie grał.
Wystarczy sobie wyobrazić sytuacje, że jakiś trener wpada do Wisły i z automatu oświadcza, że on ofensywy na Błaszczykowskim nie oprze póki ten nie wyprostuje swojej sytuacji zdrowotnej i nie przepracuje pełnego okresu przygotowawczego (co nie jest niczym szokującym w normalnych warunkach). I myśle że Fornalik byłby zdolny do takiego ruchu. I od razu by został sprowadzony na ziemie, a po pierwszej porażce wywieziony na taczce.
|
Wymyślaj co raz to nowe "łamigłówki" jak Agata Christe w swoich kryminałach żeby udowodnić ze Gegenguru i Fornalik działają podobnie. Ale chyba sam w to nie wierzysz. Chyba nie wierzysz w to że Fornalik zdołałby pokłócić się niemal z wszystkimi w klubie i pół składu wyjebac na trybuny po jednej rundzie? Zlituj się
btw
Waldek odstawił 1 piłkarza Vsiliewa, który ostro ZJECHAŁ z formą, wręcz dramatycznie. Ale nie po 1 meczu! Dawał mu grać, to nie nasz Gegenanonim co po 1 meczu goni na trybuny. Vasiliev w tym czasie nawet karnych juz nie był wstanie strzelać. Nie koloryzuj tej sytuacji. Tyle,