|
Przecież od dawna wiadomo, że tzw. pseudodziennikarze krakowscy ściśle współpracowali z Sarapatą, chodzili na jej smyczy, grali jak ona z ekipą zagrali (chociażby te bajki o Stechercie). W Krakowie nie było i nie ma ani jednego dziennikarza życzącego dobrze Wiśle. Oni dalej mają swoje zadania do wykonania, co pokazuje atak Białońskiego z ostatnich dni (można wierzyć, że dokonał tego sam z siebie, ale chyba tylko naiwny tak sądzi lub osoba, która ma interes w bronieniu obecnej sytuacji, która jest coraz gorsza). Do krakowskich pseudodziennikarzy nie można mieć żadnego zaufania. Brali udział w licznych imprezach, bo mieli za co się bawić, bo przecież do dnia dzisiejszego nikt nie ustalił, gdzie była kasa za kilka transferów, itp.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 10.05.2021 o godz. 17:50.
|