pepe72 napisał(a):

|
Dokładnie. Kuba pogryzł się z trenerem i wszystko d...ło. Niestety, nie ma gwarancji, że nie będzie tego samego z kolejnym trenerem.
|
Pisalem o tym w poprzedich postach. Jezeli druzyna nie potrafi wykonac elementarnych pilkarskich zagran ktore potrafia wykonac juniorzy i amatorzy na Orlikach to cos jest nie tak. Pilkarze sa na tyle przemeczeni zeby nie moc pograc w trojkacie? Zeby nie moc zagrac z klepki? Zeby obronca czy wahadlowy nie wiedzial ze ma isc na obieg zeby stworzyc przewage na skrzydle i moc dosrodkowac? Potrzebuja trenera aby to wiedziec? Przeciez to wie kazdy kto pilke gra tylko z telewizji. W meczu z Lechem nie bylo prob tego typu zagran wiec o czym my rozmawiamy? Nie jestem zwolennikiem Hyballi ale wkur...ia m nie takie podejscie to pracy i do klubu. We wczesniejszych latach taki minimalizm, olewanie i kosztowalo nas wiele w meczach z Valerenga i Dinanem Tbilisi. Teraz sprawa sie toczy nie o puchary ale o byt pilkarskiej Wisly.