serek.c2 napisał(a):

|
Dla mnie jest jasne, że nikt w drużynie nie sabotuje gry.
|
Jasne jak słońce jest, że w meczu z Lechem piłkarze biegali ambitnie tylko kompletnie sabotowali grę nie grając podaniami, wybijając piłkę na oślep, podając kolegom na zapalenie płuc, nie przyjmując dobrych piłek, przestrzeliwując rzuty rożne czy wolne. Tylko kompletny ignorant, który nie grał nigdy w piłkę, choćby na podwórku, tego nie dostrzegł.