MaLk napisał(a):

OK. W normalnych okolicznościach, gdzie jest to wyraz jakiejś fanaberii czy nepotyzmu właściciela, niczym kiedyś Burdenski.
Tyle że u nas ten właściciel jest bezsprzecznie najlepszym piłkarzem w kadrze. Nie gra dlatego, że ma kaprys, tylko dlatego, że musi i chce pomóc w postawieniu na nogi, jakby to nie zabrzmiało, swojej inwestycji. To nie jest sytuacja problematyczna, tylko dodatkowy atut, który należy wykorzystać póki jest taka możliwość.
...
|
Jest mocno pokiereszowany i nie może grać w pełnym wymiarze czasowym.
Owszem, mógł Hyballa dać mu stałe ostatnie 15 minut w każdym meczu i może nie byłoby (takiego) problemu.
Mógł go też wystawić w pierwszym składzie i poczekać na kolejną kontuzję, która usadzi Kubę na kolejne pół roku.