Ogryzek napisał(a):

No to nie pozostaje inna opcja jak zatrudnić (Jak to pisał jeden z kolegów) trenera cudotwórce, który z guana wykręci bat i będzie nim zgrabnie wiwijał.
Widać zwykły i przeciętny trener jak Hyballa jest normalnie za słaby do naszej słabej zgrai kopaczy. Taki morał wynika z twojego postu.
Szukajmy zatem cudotwórców takich jak Fornalik czy Tworek, którzy że tak napiszę - mają doświadczenie w kleceniu batów wiadomo z czego
|
Morał jest taki, że dopóki mamy kadrę, która piłkarsko jest faworytem do spadku podniecanie się trenerem jest tematem zastępczym. My potrzebujemy pionu sportowego i chociażby kilku przeciętnych kopaczy potrafiących czasem prosto kopnąć piłkę i grać dłużej niż 60 minut. Tyle, że czas na takie ruchy to był na początku poprzedniego sezonu. Teraz gramy w rosyjską ruletkę z 3 nabojami. Nie ma wielkiego znaczenia kto pociąga za spust trzeba liczyć na fart powyżej średniej.
Żaden dobry trener do nas nie przyjdzie to jasne. Do Wisły idzie się teraz za karę nikt tu pracować/grać nie chce jeśli ma inne możliwości. To powoduje, że przyszłość raczej się w jasnych barwach nie maluje.
A z naszej strony jako kibiców jeśli drużyna będzie grać na poziomie 10 miejsca w tabeli to się cieszyć gratulować i kibicować a nie marudzić na brak pucharów
