serek.c2 napisał(a):

|
A może gołym okiem widzisz zmęczonych zawodników, którzy zwyczajnie mają kryzys fizyczny, bo trener chce ich wprowadzić na wyższy poziom wytrenowania i nie odpuszcza obciążeń? Chcesz trenera na dłuższy okres czasu, który będzie prowadził zespół twardą ręką, z obciążeniami jak "na zachodzie", a nie dopuszczasz do siebie myśli, że nieprzyzwyczajeni do takiej intensywności zawodnicy, mogą zwyczajne być pod formą (nie dość, że umiejętności czysto piłkarskie niewielkie, to jeszcze nagromadzone zmęczenie)? To od razu musi być sabotaż, brak ambicji? Ile można o tym pisać? Efekty takiego treningu przyjdą, ale po drodze liczmy się z efektami ubocznymi.
|
Raczej nie przyjdą bo przyjdzie nowy trener kolega. To że drużyna gra gorzej po obciążeniach to normalne utrzymaliśmy się bo spadał jeden klub. Ale sprowadzanie Hyballi tylko po to żeby po pół roku go wywalić i oddać znowu pod trenowanie kogoś kto odpuści zawodnikom jest troszkę kontr produktywne.