Kurz napisał(a):

|
To nie ma sensu, chyba że założymy, że taka sytuacja zdarza się co kilka miesięcy od lat, bo mniej więcej z taką częstotliwością występuje ten objaw.
|
Niestety wszystko się zgadza, bo w całej naszej lidze, nie tylko w Wiśle, dość regularnie i często dochodzi do sytuacji, w której piłkarze grają przeciwko trenerowi, na jego zwolnienie.
U nas teraz to nie był ani pierwszy ani ostatni raz, chyba że ktoś kiedyś w końcu walnie pięścią w stół i sprawi, iż ta "tradycja" w końcu przestanie się opłacać niektórym.
Dotykamy tu ogromnej patologii, która skaża polską piłkę od dekad, a tymczasem widzę, że część osób woli przenosić odpowiedzialność i klu problemu na postępowanie poszczególnych trenerów. Świadoma gra na szkodę własnego klubu i wyników, bez względu na to, co dany trener robi czy zrobił, to sportowy kryminał.