|
Nieważne kto ma rację na forum i czy ktoś chce być "najmądrzejszy". Prawda jest jedna, w Wiśle dzieje się źle, jest chujowo i wcale nie tak stabilnie... Mieliśmy wychodzić z bagna a dalej w nim jesteśmy, robimy szopki, cyrk, a każdy miał nadzieję, że tego nie będzie, sportowo to tez się wcale nie broni od żadnej strony bo mimo wszystko lepsze wyniki gwarantowała Marzenka z Dukatem (oczywiście oni jeszcze czerpali z tego co zostało z wielkiej Wisły z pierwszej dekady XXI wieku) niż trio.
I to są nasze zajebiste problemy. Hyballa odejdzie ale problemy nadal zostaną te same, niesmak też pozostanie bo oprócz kilku ciekawych meczów i początku gdy to żarło, to przezyliśmy za niego więcej nieciekawych meczów i więcej niefajnych miesięcy gdy to już nie żarło
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|