|
Zaraz bedzie kolejne wielkie otwarcie, walka o nowe cele, a potem - kuksance, nabieranie wody w usta, tajemnicze tweety, przecieki do mediow.
Hyballa okazal sie byc dokladnie takim, jak sie przedstawial - bezkompromisowym. Do konca (uparcie i ze szkoda dla klubu) postepowal w mysl swoich zasad.
Szkoda, ze nie dowiemy sie, jakim byl trenerem, bo dziwnym trafem od prawie pewnego utrzymania skonczyla sie gra. Moim zdaniem posypala sie druzyna, a czemu - to Blaszczykowski wyjasnil wczoraj.
Jedni powiedza, ze od tego jest trener, zeby to poukladac, inni powiedza, ze w konflikcie z jednym wlascicieli niewiele da sie zrobic.
A nasze orly na otwarcie sezonu zbiora baty w meczu PP w Randomsku badz Stargardzie i znowu bedziemy czytac o dziwnych sytuacjach w szatni.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|