gizmowisla napisał(a):

|
Jeszcze jeden sezon i takie dyskusje sie skoncza
|
Bo wraz z pożegnaniem Hyballi załamały się lądy i Wisła poszła wprost na dno praoceanu. Nikt nie przezył poza "wesołym" Hyballa który jak Ulatowski kiedyś u nas w Polsce, brylował w TV. Okazał się lepszym specem telewizyjnym niz trenerem. A o Wiśle słuch zaginął. Nawet jeden kibic nie przeżył tej apokalipsy. Takie to smutne zdarzenie było....