INZAGHI napisał(a):

|
Biegali po to żeby im nie zarzucić że olewają a widać było że symulują grę w piłkę. Brak gry kombinacyjnej, wybijanie na pałę, podawanie kolegom na "zapalenie płuc". Obejrzyj na spokojnie jeszcze raz mecz to dostrzeżesz. Dla dobra Wisły, dla dobra Kuby żeby z ratownika nie stał się grabarzem, Hyballa musi zostać by stworzyć w Krakowie drużynę, która nie spadnie w przyszłym sezonie.
|
Pomijając już, że Hyballi tu nie będzie i wszystko wskazuje na to, że nie chciał być od dawna, to czego oczekujesz, że właściciele klubu ustąpią swojemu pracownikowi? Może niech jeszcze oddadzą mu klub?
Serio, rozumiem, że z tym Hyballą właściciele (a nie zarząd, co też pokazuje, że nikt tego zarządu nie traktuje do końca serio) popełnili błąd, ale jak już gramy w koncert życzeń, to chyba jedynym sensownym jest to, że trio będzie na błędach uczyć się szybciej niż Cupiał, bo w tej sytuacji zostawienie Hyballi byłoby już tylko szkodliwe.