|
Bierzesz faceta z charakterem na trenera, wiesz że nie bierze jeńców i nie chodzi na kompromisy wyciska wszystko co może z tego co ma bez zbędnego dmuchania i chuchania. Gość robi hard reset większość dostaje ostro w ....e nie ma świętych krów, w końcu dociera do ciebie że ty też jesteś traktowany jak wszyscy tłumaczysz facetowi kolejność dziobania a on dalej swoje jakiś jebniety zaczynają się zgrzyty między wami, na szczęście to ty rozdajesz karty, ty masz poparcie u wszystkich wokół i ostatecznie ty będziesz wygrany. XD
|