|
Ale jeśli sytuacja we władzach będzie wyglądała normalnie, tzn. nie będzie DB, a Kuba będzie członkiem RN (współwłaścicielem), to zatrudnienie i zwolnienie Brzęczka będzie decyzją prezesa i tyle.
Co do drugiej części wypowiedzi, to być może tak było. Jak widać, JK i TJ jakoś specjalnie nie angażują się w #hyballaout, więc kto wie (spekulacja mode on):
- Hyballa jest rzeczywiście jeb.ięty i odwalił gruby numer, a TJ i JK starają się trzymać korpo porządek żeby rozstać się z nim w cywilizowanych warunkach. Niestety, Kuba musiał uściskać KK i RB.
- afera z Hyballą jest kwestią ambicjonalną dla Kuby, a piłkarze zmęczenie treningami używają argumentu #respectthelegends żeby kompletnie zjechać i wywalić Hyballę, bo przecież Kuba, to ich kumpel z szatni i współwłaściciel jednocześnie, więc wiadomix, po której stronie się opowiedzą.
Zauważcie, że po meczu z eLką, Burliga przyznał, że były kwasy, ale wszystko zostało wyjaśnione. Czegokolwiek by nie powiedzieć o Burym, to jednak koleś, który z Wisłą jest związany. Tymczasem w mediach wyskakuje Jean "Nie jestem Messim" Carlos i wylewa wiadro pomyj na trenera i mówi o braku szacunku dla tradycji klubu.
I jeszcze jedno. Nie widzę nigdzie Hyballi walącego w klub. Jedyne jego wypowiedzi, to to, co usłyszymy na konferencjach. A przypomnę, że większość chwaliła go za to, że krytykował konkretnych piłkarzy, za konkretne błędy. Ale podkreślę, że poza przyznaniem się do błędów, Hyballa ani słowem nie odzywa się na transfery i piłkarzy, których dostał/ma dostać. Tymczasem wbija wirtuoz brasiliany i skuteczności - czy on zdaje sobie sprawę, że swoją grą (brakiem goli i asyst - 484 minuty na gola lub asystę) jest wielkim brakiem szacunku dla np. Kazia Kmiecika?
Ciekawe czy poza Brzęczkiem jest jakaś opcja rozważana.
Powód: KK
Ostatnio edytowane przez Aalcman : 09.05.2021 o godz. 01:44.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
|