Cytat:
Ten obrazek po bramce, to chyba najsmutniejszy moment meczu. Szanuje Kubę , za to jakim jest piłkarzem, za to jakim jest Wiślakiem. Ale klub nie będzie dobrze funkcjonował z właścicielem w szatni. I nie działa to już z trzecim trenerem.
Szatnia to szatnia, Kuba jest tylko człowiekiem i nie jest w stanie zero jedynkowo rozdzielać roli Szefa od roli kolegi. W męskim świecie w emocjach często padają ostre słowo, ostre wymiany zdań. Czasami piłkarze sa pewnie wk****eni na trenera i nie raz pomiędzy sobą klną na niego - życie. Tylko jeśli w tym uczestniczy właściciel - to zawsze ma dodatkowa wymowę. I po jakimś czasie staje się - podstawa konfliktu.
Weźmiemy teraz kolejnego trenera, ale za jakiś czas sytuacja się powtórzy, No chyba ze trenerem będzie mieka faja bez jaj, ale po co wtedy taki trener âŚ
|
Gdyby Kuba był trenerem i wlaścicielem to mogloby to "zagrać". Ale nie zagra w sytuacji gdzie ma rzadzić i jednocześnie poddawać się rządom trenera i jego wizji prowadzenia drużyny. Tym bardziej, że sam karierę miał wielką i trochę w życiu sportowym osiągnął i przeżył. Także już naturalnie gryzie się to nie tylko od strony prezes-pilkarz vs trener, ale i od strony doświadczony piłkarz - prezes vs słaby/średni trener w slabej polskiej lidze. O ile takiemu Guardioli itp nie powinien mieć czelności podskoczyć (gdyby trenowal Wisłę) i tyle już takim ludziom, ktorzy w piłce nic nie osiągneli to naturalnie z tyłu głowy się mysl pojawia "co Ty ....a wiesz o piłce i o trenerce", a jak przychodzi do tego jednoczesnie bycie prezesem to zawsze wyjdzie kupa.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.