|
Ten obrazek po bramce, to chyba najsmutniejszy moment meczu. Szanuje Kubę , za to jakim jest piłkarzem, za to jakim jest Wiślakiem. Ale klub nie będzie dobrze funkcjonował z właścicielem w szatni. I nie działa to już z trzecim trenerem.
Szatnia to szatnia, Kuba jest tylko człowiekiem i nie jest w stanie zero jedynkowo rozdzielać roli Szefa od roli kolegi. W męskim świecie w emocjach często padają ostre słowo, ostre wymiany zdań. Czasami piłkarze sa pewnie wk****eni na trenera i nie raz pomiędzy sobą klną na niego - życie. Tylko jeśli w tym uczestniczy właściciel - to zawsze ma dodatkowa wymowę. I po jakimś czasie staje się - podstawa konfliktu.
Weźmiemy teraz kolejnego trenera, ale za jakiś czas sytuacja się powtórzy, No chyba ze trenerem będzie mieka faja bez jaj, ale po co wtedy taki trener âŚ
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
|