|
Powtarzałem to już wielokrotnie:
Jeśli Hyballa zostanie odesłany, bo coś nie pykło, ale za to w jego miejsce przyjdzie:
- ktoś tak samo konkretny,
- kto nie będzie się cackał z primadonnami w składzie,
- będzie budował skład oparty na tych, którzy chcą pracować, żeby osiągnąć coś wielkiego i
- będzie miał decyzyjność co do pracy na treningach i ustalania składu oraz taktyki bez fochów kogokolwiek w tym klubie,
to będzie przynajmniej widać jakąś konsekwencję w decyzjach zarządu.
Jeśli Hyballa zostanie odesłany, bo coś nie pykło, ale za to w jego miejsce przyjdzie:
- ktoś, kto będzie przyjacielem zarządu i primadonn w składzie, to choćby w pierwszej fazie wygrywał ze wszystkimi "siódemką",
to będzie to oznaka braku konsekwencji i symptom powolnego staczania się Wisły bez wielkiej nadziei na przyszłość.
Pozostanie powoli przygotowywać się do żałoby.
Ostatnio edytowane przez FraMat : 08.05.2021 o godz. 12:50.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|