Booze1988 napisał(a):

|
Panowie, prawda jest taka, że jakby jakikolwiek polski trener odp... to co Hyballa, a przy tym nie wygrał od sześciu meczów, to większość hyballistów na tym forum domagałaby się jego natychmiastowego zwolenienia. Z Hyballą jest inaczej,bo szkoła niemiecka, ładnie mówi o gegenpressingu i potrafi rozsstawiać po kątach nasze "gwiazdeczki". Sportowo jednak się nie broni. Miał cały okres przygotowawczy w zimie i pełną rundę do odmiany gry zespołu, a nie licząć kilku jaskółek na przełomie stycznia i lutego, drużyna nie wygląda lepiej niż za Skowronka. I nie ma widoków, że zacznie grać lepiej. Jaki pomysł na drużynę ma Hyballa? Zajechać wszystkich do granic możliwości, kto przeżyje to przeżyje, a kto nie, niech się pakuje?
|
Naprawdę dalej będziemy używać takiej retoryki ?
Ja już zostałem nazwany hybalistą więc niech będzie , jestem hybalistą .
Tak na serio to w d... mam skąd jest trener, jaki ma paszport , czy mówi o pressingu czy o parkowaniu autobusu, czy mówi po polsku, rumuńsku czy po szwabsku. Lata mi to . Za to widzę , że kolejny trener "nie daje rady " .
Stolar mówił po polsku i nie miał niemieckiego paszportu a jakoś nie przeszkadzało mi to w tym żeby długo trzymać jego stronę. Dopiero po laniu 0,7 zacząłem dochodzić do wniosku , że może warto się rozstać - teraz, z perspektywy kolejny miesięcy wiem , że trzymałbym stronę Stolara do końca.
Hyballa na 99 % odlatuje po sezonie i ktokolwiek tutaj nie przyjdzie, choćby wrócił Skowronek czy przyszedł Brzeczek to do końca będę trzymał stronę trenera przy tym materiale piłkarskopodobnym , którym dysponujemy. Choćby nowy trener zaliczał kolejną passę porażek i bił się o utrzymanie , będę trzymał jego stronę.