kopaczoholik napisał(a):

A propos ciężkiego treningu... ciekawie o tej kwestii wypowiedział się Stanowski. https://www.youtube.com/watch?v=IzjW9ZV3J80
Powiedział w sumie to o czym wszyscy wiedzą, czyli dlaczego w Polsce trenuje się jak się trenuje...
|
Szkoda tylko , że ci sami dziennikarze analizują nasze agrowpier.. z pasterzami z Europy godzinami w swoich programach i grzmią nad stanem ligowej piłki. Natomiast jak przychodzi trener , którzy każe zasuwać jak na zachodzie to zaraz odzywają się dziennikarze i smarują artykuły o treningach rodem z lat 90. Potem są pierwszymi w , których rękaw wypłakują się kopacze. T
Zarówno polska piłka ligowa jak i dziennikarstwo to jest poziom dna.
Hyballa poleci , przyjdzie kolejny trener kolega i można dalej zarabiać 60 tys. co miesiąc wmawiając wszystkim , że nie jest się przystosowanym do ciężkich treningów i gry co 3 dni.
Wszyscy będą zadowoleni. Piłkarze będą wdzięczny dziennikarzom , że pomogli im zwolnić wariata . Dziennikarze bo będą mieli kolejne newsy od piłkarzy z wdzięczności za ich wsparcie w wojnie z wariatem, a to , że będziemy dostawać w ryj od półamatorów z Luksemburga ? Kogo to interesuje.
Jeżeli już stwierdzamy , że nasi ligowcy nie są w stanie trenować i grać na intensywności zawodowego piłkarza to może pora pójść po rozum do głowy i przestać im płacić astronomiczne pensje z punktu widzenia zwykłego zjadacza chleba. W tym kraju znajdzie się mnóstwo ludzi , którzy z chęcią kilka razy w tygodniu zrzygają się w tuje za 5 tys. na rękę.