wolfy napisał(a):

A gdzie on teraz gra?
Gdyby nie Hybala - kolejnego frajera mielibyśmy na liście płac. Taka jest nasza polityka kadrowa - piłkarze z nadwagą, nie grający, albo po prostu makabrycznie słabi. Wisła ostatnią deską ratunku menedżerów...
|
Z tą nadwagą to bym uważał. Był kiedyś np. taki Ronaldo w Barcelonie (taki łysy - dopisek dla młodszych). Wszyscy mówili z nadwagą, z nadwagą. I co? I postrzelał jak mało kto.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!