Ogryzek napisał(a):

Acha, a Kuba na to patrzy w szatni i udaje ze nie widzi. A spiskowcy dalej knuja i knują... a on udaje dalej głuchego i ślepego.
I biedny Hybcio nie wie o co chodzi, przecież tak żarło... a zdechło?
Bez urazy, ale gdyby problemem byli piłkarze.... nie byłoby tak naprawdę większego problemu. Ale niech będzie, bunt na pokładzie. Marynarze chcą wyrzucić za burtę Hyballę. To zawsze lepiej brzmi niż "kwasy" na linii Hyballa Trio
|
A jakie mogą być kwasy na linii Hyballa Trio? Jeden drugiemu dzień dobry nie powiedział?
Jedynym racjonalnym powodem może być postawa drużyny, albo poszczególnych zawodników i ich skargi które trafiają do zarządu. I taka była pierwotna przyczyna. Co na tym nawozie dalej wyrosło to sprawa drugorzędna...