Drozd napisał(a):

Pechowo sabotażysta jest kapitanem. To taki mały szczegół. A dla niektórych pewnie legendą... Może Hyballa sam siebie oszukuje, a może wie że wykopanie go ze składu bedzie pretekstem...
Ja widzę co Sadlok wyprawia i tyle. A przez to co wyprawie wyniki są takie a nie inne.
|
Acha, a Kuba na to patrzy w szatni i udaje ze nie widzi. A spiskowcy dalej knuja i knują... a on udaje dalej głuchego i ślepego.
I biedny Hybcio nie wie o co chodzi, przecież tak żarło... a zdechło?
Bez urazy, ale gdyby problemem byli piłkarze.... nie byłoby tak naprawdę większego problemu. Ale niech będzie, bunt na pokładzie. Marynarze chcą wyrzucić za burtę Hyballę. To zawsze lepiej brzmi niż "kwasy" na linii Hyballa Trio
