|
Otóż to. Ja rozumiem, że Hyballa może być konfliktowy, że nadepnął na odcisk Kubie i że są jakieś syfy w szatni. Ale jeśli po raz kolejny rozchodzi się.o intensywność treningów, to ja bym tu stanął po stronie dociskania pasa piłkarzom.
Od tylu lat słyszymy jakie to są mityczne różnice między PMS i zachodem. I tyleż lat polskie kluby odbijają.się od europejskich pucharów jak dziecko z fajkiem od woźnego w szkole. Jeśli problemem jest charakter Hyballi to przy zmianie trenera wciąż stawiałbym na zamordystę zachodniego, bo bez tego nigdy nie przeskoczymy tego 'problemu'.
A najlepiej by było, gdyby się jednak dogadali i Hyballa został jeszcze na jeden sezon. Mam wrażenie, że po tym drugim sezonie mielibyśmy core drużyny w dobrej formie fizycznej, z młodymi gotowymi do gry w średniakach lig europejskich i całkiem niezłym przygotowaniem taktycznym całego zespołu. I wtedy Peter może sobie znikać do kolejnej pracy, a my możemy szukać kogoś, kto z tego będzie mógł budować drużynę na lata. Możecie zapytać po co zostawiać Hyballę - bo mam wrażenie, że on się w półśrodki bawić nie będzie i przewalcuje ten skład w te i wewte.
No ale cóż, zobaczymy jak wyjdzie.
Life is short. Wear your passion!
|