Wystarczy to zdanie z linkowanego artykułu odnośnie przerwy na reprezentację:
Cytat:
|
Jak mówiła nam jedna z osób będących blisko klubu, nie chodzi nawet o to, że treningi w Wiśle są ciężkie, tylko o to, że Hyballa w ogóle nie odpuszcza. Nawet w przerwie na kadrę narodową zajęcia miały być forsowne.
|
Co to w ogóle jest? Przerwa na reprezentację polega na tym, że reprezentanci jadą na zgrupowanie, gdzie trenują, przygotowując się do konkretnych meczów. A więc mają normalne treningi i rozgrywają kolejne mecze.
Wniosek z tego jest następujący. W przypadku Wisły wręcz nie opłacało się zabiegać o granie w reprezentacji, bo dla zawodników był to zawsze czas równoznaczny z poluzowaniem obciążeń treningowych w klubie albo wręcz w pełni wolnym czasem.
Z czym do ludzi?!