serek.c2 napisał(a):

|
Niestety większość chciałby na stanowisko dyrektora sportowego kogokolwiek, a że to żadnej gwarancji nie daje, to jakoś im umyka.
|
Gwarancji na tym świecie nic nie daje. Tym niemniej między "ktokolwiek", a "nie ma nikogo" jest jednak spora różnica. Nie wspominając już o tym, że w przypadku "ktokolwiek" jest chociaż jakieś prawdopodobieństwo, tudzież nadzieja, czego siłą rzeczy nie ma w przypadku, gdy "nie ma nikogo".
Innemi słowy - w przypadku "nie ma nikogo" nie dajemy sobie nie tylko gwarancji, ale nawet nadziei na to, że coś się poprawi
