Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1530
Stary 02.05.2021, 22:07
pan_premier : pełna zgoda.

Nie chce mi się wchodzić w szczegóły postów Ramzesa i Drozda.

Lepszy trener potrafiłby tak dopasować obciążenia do istniejących piłkarzy, że zagralibyśmy coś więcej niż 3-4 bardzo dobre spotkania a potem bryndzę. Gorsze ogniwa mógłby i tak latem powymieniać. Hyballa to ewidentnie typ trenera, który do swojego stylu dopasowuje drużynę na siłę i albo się złamie, albo zahartuje. Rozumiem to, szanuję w pewnym stopniu - z drugiej strony ma gorsze wyniki niż wczesny Skowronek czy wczesny Stolar. Z resztą gra jest gorsza również. Doceniam, że nasi mogą biegać przez cały mecz, tylko niestety przez źle dobrane obciążenia - jedynie jednostajnie... Ewidentnie brakuje naszym gazicha i to praktycznie od 4-5 meczu tej rundy.

Hyballa może sobie wymyślać mikrocykle pod czołowe zespoły Bundesligi, ale niestety my takowym nie jesteśmy. W idealnych warunkach zmienilibyśmy się w maszynkę zabiegającą przeciwnika na amen w każdym meczu - ale ekstraklasowe grajki to nie jest ścisła czołówka wydolnościowa Europy.

Jedyne co mnie powstrzymuje przed całkowitym nawoływaniem do zwolnienia jest to jak wprowadza młodych chłopaków. Gruszkowski i Starzyński grają praktycznie bez żadnych kompleksów. Podobnie Plewka przed kontuzją, nawet Szot dawał przy nim radę.

No i oczywiście te złotouste konferencje. Konferencje są ważne.


PS. wyniki ponad stan w Ekstraklasie ostatnich sezonów :

- Pogoń (obecny)
- Raków (obecny)
- Warta (obecny)
- Piast (18/19)
- Górnik (17/18)
- Płock (17/18)
- Korona (17/18)

Jeden Kosta tak to sam wyszydzany PMS.

Fakty są takie :

1. Trenerzy dzielą się na lepszych i gorszych. Nie na polskich i zagranicznych.
2. Nie każdy dobry trener zrobi dobry wynik w każdej drużynie.
3. Nie raz słabszy trener zrobi wynik, bo akurat trafi na drużynę stworzoną dla siebie.

Nieprzewidywalność piłki nożnej to najpiękniejsza rzecz. Możliwe, że Hyballa to wspaniały trener. Równie możliwe jest, że to wspaniały trener, ale akurat nie dla nas.
Ja wątpię w wiele rzeczy, nie stawiam kategorycznych tez, szczególnie teorii spiskowych dziejów typu PMS. Pewnie przed paroma laty można było poczytać o czymś w rodzaju PMN. Polskiej myśli napastnikowej. Takiej od przeszkadzania, nie strzelania. No ale trafił się Lewandowski, trafił się Milik, Piątek.... W Danii szaleje Wilczek, a w Grecji ładuje Świder i jakoś tak mało-ekskluzywna się NAGLE stała ta teoria
Fakty są takie : trenerzy z mniejszych krajów są dużo mniej kosmopolityczni niż piłkarze. Dlatego też nie ma takiego eksportu trenerów jak piłkarzy. Nie ma mody na trenerów z Polski, ale również ze Słowacji, Węgier, Danii czy Czech. Przydałby nam się nasz trenerski Lewy. Pewnie szybko znalazłyby się zanim Miliki, Piątki czy Wilczki trenerki A tak to ta śmieszna kompleksiarska teoria dalej żyje swoim życiem.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 02.05.2021 o godz. 22:25.
Odpowiedz cytując