Harcownik napisał(a):

|
Wiesz co, takie pisanie to jest pisanie tylko po to żeby się przyj..ć na siłę. Nie wiem czy tych strzałów musi być 5, 10 czy 20 ale na logikę... Ostatnie dwa mecze. Podobały ci się mecze z cracovia i Legia? Podobała ci się gra naszych z przodu? Budowanie akcji, wrzutki, centry, a przede wszystkim strzały? Rozumiem, że tak. Bo mi nie.
|
Podobało mi się.
Budowanie akcji, parcie do przodu, styl w jakim usiłują grać. W przeciwieństwie do braku stylu za Skowronka.
Nie podobał mi się przy tym brak umiejętności.
Natomiast stwarzaliśmy sytuacje. Brak celnych strzałów to pochodna umiejętności graczu ofensywnych, a nie taktyki obranej przez trenera.
Harcownik napisał(a):

|
Twoje pytanie: czy jest to wina Hyballi? No po części tak. W końcu on bierze odpowiedzialność za wyniki i styl. Na miły Bóg, słabe transfery to wina klubu a nie forumowiczów. Słaba gra to wina trenera i piłkarzy a nie moja czy twoja. Niestety na dziś nie ma ani wyników ani stylu.
|
Zupełnie się z tym nie zgadzam.
To nie jest
w ogóle wina Hyballi.
Słaba gra to, owszem wina zarządu, bo nie sprowadził/nie stać go było/ nie znalazł piłkarzy, którzy wiedzą na czym polega strzelanie goli.
Ale tak rozumując można byłoby powiedzieć, ze to wina Majchrowskiego, bo tak nas doi z czynszem za stadion, że nie stać nas na zakup Lewandowskiego. Może być?
Jednak my gramy tak, że doprowadzamy fajnie piłkę do pola karnego.
To jest zależne od trenera,
A tam - w polu karnym -nie ma żadnego faceta z umiejętnościami napastnika.
Hyballa (ani Kmiecik) nie wejdą za Forbesa czy Medveda, żeby coś strzelić.
I jeszcze jedno:
Hyballa nie pojechał do Wawy, żeby zdominować eLkę, ale żeby nie stracić punktów.
Graliśmy wybitnie defensywnie, a i tak stwarzaliśmy sobie sytuacje.