MB1906 napisał(a):

Co to znaczy "to jest Wisła Krakow" bo ten zwrot od 10 lat zupełnie nie pasuje. Z wielkości zostali kibice. A tak to sportowo/organizacyjnie/finansowo zamykamy peleton.
Fani talentu Medveda są przede wszystkim w "dziale sportowym" i tu trzeba by kierować pretensje.
|
To jest przyznanie nie wprost że nie ma się żadnych argumentów. Coś na zasadzie tupnięcia nóżką przez trzylatka.
Organizacyjnie, kadrowo, finansowo bliżej nam do Stali Mielec niż Piasta Gliwice. O Legii czy Lechu nawet nie wspominam.
To jest Wisła Kraków znaczy teraz "bieda, niejasne interesy, amatorka i gówniani piłkarze" i tak to odbierają młodzi nie kojarzący czasów Cupiała.
Harcownik - a co w tym dziwnego że szrot z zagranicy jest gorszy od ligowego? Forsel to leszcz, Savić to leszcz, ten pierwszy ostatnio fartownie wrzucał z autu, drugi strzelił ze spalonego.
Różnica taka że Forsela menedżer nie wciśnie w klubie jako drugiego Messiego bo już go tu znają.